Chrobotanie, szuranie, ciche skrobanie dochodzące z sufitu lub ścian to dźwięki, które łatwo zignorować – przynajmniej na początku. Wielu właścicieli domów tłumaczy je pracą instalacji, rozszerzaniem się materiałów albo „czymś na dachu”. Problem w tym, że bardzo często są to pierwsze oznaki, że kuna zaczyna urządzać sobie gniazdo na poddaszu. A im dłużej trwa taki proces, tym większe szkody wyrządza zwierzę.
Sprawdź czym jest nocne chrobotanie, jak odróżnić je od innych dźwięków i dlaczego szybka reakcja ma kluczowe znaczenie dla stanu dachu i izolacji.
Chrobotanie to nie przypadek – co robi kuna na poddaszu?
Kuna nie wchodzi na poddasze „na chwilę”. Jeśli już znalazła dostęp do wnętrza dachu, zaczyna przystosowywać przestrzeń do swoich potrzeb. Chrobotanie to zazwyczaj efekt intensywnej pracy: zwierzę rozrywa izolację, przesuwa materiały, powiększa kryjówkę i formuje gniazdo. W odróżnieniu od myszy czy szczurów, dźwięki wydawane przez kunę są wyraźniejsze, cięższe i bardziej nieregularne.
Najczęściej słychać je nocą, gdy dom cichnie, a kuna czuje się bezpiecznie. Co istotne, te odgłosy mają charakter „roboczy” – nie są przypadkowym przemieszczaniem się, ale sygnałem, że zwierzę aktywnie niszczy warstwę ocieplenia.



Jakie dźwięki świadczą o budowie gniazda?
Gniazdo kuny powstaje z tego, co znajdzie ona na miejscu. Najczęściej wykorzystuje wełnę mineralną, celulozę, fragmenty folii dachowej, a nawet kawałki drewna czy papy. Towarzyszą temu charakterystyczne dźwięki:
- jednostajne chrobotanie i szuranie, często w jednym miejscu
- krótkie, powtarzalne drapanie, jakby coś było „wydzierane”
- głuche stuki i przesuwanie materiału
- nagłe przerwy i powrót hałasu po kilku minutach
Jeśli takie dźwięki powtarzają się noc po nocy, to bardzo wyraźny sygnał, że kuna już się zadomowiła, a nie tylko „przechodzi” przez dach.
Sprawdź również nasz artykuł: https://naprawypokunie.pl/odglosy-kuny-w-nocy-jaki-dzwiek-wydaje-kuna/
Dlaczego kuna wybiera właśnie Twój dach?
Poddasze to dla kuny idealne miejsce. Jest ciepłe, suche, osłonięte i rzadko odwiedzane przez ludzi. Jeśli izolacja jest miękka i łatwa do rozrywania, zwierzę bez problemu przygotuje z niej legowisko. Dodatkowym czynnikiem jest zapach – kuna chętnie wraca do miejsc, które już raz oznaczyła.
W praktyce oznacza to, że jeśli chrobotanie pojawiło się raz i zostało zignorowane, problem niemal zawsze będzie się pogłębiać. Kuna nie rezygnuje sama – wręcz przeciwnie, z każdą nocą coraz śmielej ingeruje w konstrukcję dachu.
Co się dzieje z izolacją, gdy kuna buduje gniazdo?
Proces budowy gniazda to dla izolacji prawdziwa katastrofa. Materiał jest rozrywany, wypychany i przemieszczany, przez co traci ciągłość. Powstają puste przestrzenie i mostki termiczne, które natychmiast zaczynają „wypuszczać” ciepło z domu.
Z czasem dochodzi do zawilgocenia, osiadania izolacji i utraty jej właściwości. Nawet jeśli kuna zniknie, szkody pozostają – dom szybciej się wychładza, a rachunki za ogrzewanie rosną. Dlatego samo uciszenie problemu nie oznacza jego rozwiązania.

Chrobotanie a inne odgłosy – jak nie pomylić sygnałów?
Nie każdy dźwięk z dachu oznacza kunę, ale chrobotanie ma swoją specyfikę. Instalacje pracują sporadycznie i zwykle w rytmie dobowym, a ptaki są aktywne głównie w dzień. Gryzonie poruszają się ciszej i chaotycznie.
Kuna natomiast działa metodycznie. Jej odgłosy są skupione w jednym obszarze, powtarzalne i wyraźnie „mechaniczne”. Jeśli masz wrażenie, że coś jest rozrywane lub przesuwane nad sufitem – to niemal zawsze sygnał ostrzegawczy.
Dlaczego nie warto czekać i trzeba reagować natychmiast?
Czas działa wyłącznie na korzyść kuny. Każda kolejna noc to większe gniazdo, większe zniszczenia i trudniejsza naprawa. Im wcześniej zareagujesz, tym większa szansa, że uszkodzenia będą lokalne, a nie obejmą całe połacie dachu.
Odkładanie działania często kończy się koniecznością rozległych prac: demontażu fragmentów konstrukcji, usuwania skażonej izolacji i kosztownej odbudowy. Tymczasem szybka interwencja pozwala ograniczyć zakres napraw do minimum.
Co zrobić, gdy podejrzewasz, że kuna robi gniazdo?
Pierwszym krokiem powinna być dokładna inspekcja poddasza lub badanie termowizyjne, które pokaże miejsca ubytków w izolacji. To pozwala potwierdzić obecność zwierzęcia i ocenić skalę zniszczeń. Następnie konieczne jest zabezpieczenie dachu oraz odbudowa izolacji tam, gdzie została uszkodzona.
Właśnie na tym etapie kluczowe znaczenie ma wybór odpowiedniej technologii naprawy – takiej, która nie tylko uzupełni ubytki, ale też ograniczy ryzyko powrotu problemu.
Naprawy po kunie – skuteczne rozwiązanie zamiast prowizorki
Firma Naprawy po kunie specjalizuje się w kompleksowych naprawach izolacji i dachów po szkodach wyrządzonych przez kuny. Usuwamy skutki budowy gniazd, odtwarzamy ciągłość ocieplenia i przywracamy właściwe parametry cieplne budynku. W swojej pracy wykorzystujemy m.in. metodę wdmuchiwania celulozy, która pozwala dokładnie wypełnić wszystkie szczeliny bez rozbierania dachu.
Jeśli słyszysz chrobotanie i podejrzewasz, że kuna urządza się na Twoim poddaszu – nie czekaj. Im szybciej zareagujesz, tym łatwiej i taniej będzie przywrócić dom do porządku.








