Kuna na poddaszu to jeden z tych problemów, które potrafią wywrócić domową codzienność do góry nogami. Hałas nocą, zniszczona izolacja, nieprzyjemny zapach – frustracja rośnie, a wraz z nią pytanie: czy z kuną można zrobić wszystko, skoro niszczy nasz dom? Odpowiedź brzmi: nie. I właśnie dlatego warto dobrze znać przepisy.
Wyjaśniamy, czy kuna jest pod ochroną, co wolno właścicielowi domu, czego absolutnie robić nie wolno i jak legalnie rozwiązać problem, nie narażając się na konsekwencje prawne. Na końcu podpowiemy też, co zrobić z dachem i izolacją, gdy kuna już wyrządziła szkody.
Status prawny kuny w Polsce – co mówią przepisy?
W Polsce występują dwa gatunki kun: kuna leśna i kuna domowa. Choć często wrzuca się je do jednego worka, prawo traktuje je nieco inaczej.
Kuna leśna jest objęta ochroną gatunkową. Oznacza to, że nie wolno jej zabijać, ranić, płoszyć w okresie rozrodu ani niszczyć miejsc jej bytowania. Każde takie działanie może być traktowane jako przestępstwo.
Kuna domowa nie jest obecnie objęta ścisłą ochroną gatunkową, ale to nie znaczy, że można z nią zrobić, co się chce. Podlega ona przepisom Prawa łowieckiego, które traktuje ją jako dzikie zwierzę – własność Skarbu Państwa. W praktyce oznacza to jedno: zabijanie kuny jest zabronione, a wszelkie działania muszą być humanitarne i zgodne z prawem.
Kuna leśna a kuna domowa – kluczowe różnice, które warto znać

Choć kuna leśna i kuna domowa należą do tego samego rodzaju, w praktyce różnią się zarówno zachowaniem, jak i relacją z człowiekiem. Kuna leśna jest wyraźnie bardziej płochliwa i trzyma się naturalnych siedlisk – lasów, zadrzewień i terenów oddalonych od zabudowań. Unika kontaktu z ludźmi i bardzo rzadko wchodzi do budynków. Kuna domowa natomiast doskonale przystosowała się do życia w pobliżu człowieka – bez problemu wykorzystuje strychy, poddasza i stodoły jako miejsca schronienia.
Różnice widać też w wyglądzie: kuna leśna ma jaśniejszą, bardziej jednolitą plamę na gardle, podczas gdy u kuny domowej jest ona biała i wyraźnie odcinająca się od ciemnego futra. To właśnie ta „miejska” natura kuny domowej sprawia, że jest ona znacznie częstszym sprawcą szkód w izolacji dachów i konstrukcji budynków.
Co to oznacza dla właściciela domu w praktyce?
Dla osoby, która ma kunę na poddaszu, przepisy bywają zaskoczeniem. Własny dom nie daje pełnej dowolności w postępowaniu ze zwierzęciem. Nawet jeśli kuna powoduje realne szkody, prawo nie pozwala na samodzielne jej uśmiercanie, trucie ani okaleczanie.
Dozwolone są natomiast działania, które mają na celu ochronę budynku, a nie krzywdzenie zwierzęcia. Można zabezpieczać dach, usuwać dostęp do wnętrza, stosować odstraszacze zapachowe lub ultradźwiękowe. W określonych przypadkach dopuszczalny jest również humanitarny odłów w żywołowną pułapkę, jednak często wymaga to zgłoszenia lub zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Warto podkreślić, że samodzielny, nielegalny odłów i wywóz kuny może zostać zakwestionowany, jeśli odbywa się niezgodnie z przepisami lub w okresie, gdy zwierzę ma młode.
Czego absolutnie nie wolno robić z kuną?
Prawo jest tu jednoznaczne. Nie wolno zabijać kuny – niezależnie od tego, czy jest to kuna leśna, czy domowa. Zakazane jest również stosowanie trutek, gazów, pułapek powodujących cierpienie oraz wszelkich metod, które można uznać za znęcanie się nad zwierzęciem.
Nie wolno też niszczyć legowisk w czasie, gdy w gnieździe mogą znajdować się młode. Takie działanie może zostać potraktowane jako poważne naruszenie przepisów o ochronie zwierząt.
Kary? Wbrew pozorom bardzo realne. W skrajnych przypadkach mówimy o grzywnach, odpowiedzialności karnej, a nawet karze pozbawienia wolności. To zdecydowanie zbyt wysoka cena za próbę „szybkiego rozwiązania problemu”.
Humanitarny odłów i wywóz – kiedy jest możliwy?
Jeśli sytuacja jest poważna, a kuna regularnie niszczy dach i izolację, humanitarny odłów może być jednym z rozwiązań. Odbywa się on przy użyciu specjalnych klatek żywołownych, które nie ranią zwierzęcia. Schwytaną kunę należy wywieźć w bezpieczne, oddalone miejsce – z dala od zabudowań.
Podczas transportu klatkę powinno się osłonić, by ograniczyć stres zwierzęcia. Trzeba pamiętać, że kuna to dzikie zwierzę i sam odłów jest dla niej ogromnym obciążeniem.
W wielu przypadkach – szczególnie na terenach zurbanizowanych – wymagane jest uzyskanie zgody odpowiednich instytucji. Dlatego najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy podmiotów, które znają procedury i działają zgodnie z prawem.
Prawo to jedno, szkody to drugie
Niezależnie od przepisów jedno jest pewne: kuna potrafi wyrządzić ogromne szkody. Rozszarpana izolacja, zniszczona membrana dachowa, mostki termiczne i straty ciepła to realne konsekwencje jej obecności. Nawet po skutecznym odstraszeniu lub odłowie zwierzęcia problem nie znika sam.
Uszkodzona izolacja nadal przepuszcza zimno, wilgoć i hałas. To dlatego tak ważnym etapem po „rozstaniu” z kuną jest profesjonalna naprawa dachu i ocieplenia.
Naprawy po kunie – legalnie, skutecznie i na lata
Firma Naprawy po kunie specjalizuje się właśnie w tym etapie, który dla właścicieli domów jest kluczowy: usuwaniu skutków obecności kuny. Naprawiamy zniszczoną izolację, przywracamy szczelność dachu i eliminujemy miejsca, przez które zwierzę mogło się dostać do środka.
Stosujemy nowoczesne technologie, takie jak wdmuchiwanie celulozy, które pozwalają dokładnie uzupełnić ubytki bez rozbierania całej konstrukcji. Efekt to nie tylko ciepły i cichy dom, ale także realne ograniczenie ryzyka, że kuna wróci w to samo miejsce.
Jeśli masz problem po kunie – zadzwoń. Zajmiemy się naprawą izolacji szybko, fachowo i zgodnie ze sztuką budowlaną.
FAQ – najczęstsze pytania o kuny i ochronę prawną
Kuna domowa nie jest objęta ścisłą ochroną gatunkową, ale nadal podlega przepisom Prawa łowieckiego. Oznacza to zakaz jej zabijania oraz obowiązek humanitarnego postępowania.
Nie. Zabicie kuny, nawet jeśli powoduje szkody, jest nielegalne i może skutkować odpowiedzialnością karną.
Teoretycznie możliwy jest humanitarny odłów w żywołowną pułapkę, jednak w wielu sytuacjach wymaga to zgody odpowiednich instytucji. Samodzielne działania mogą narazić właściciela na problemy prawne.
Schwytane zwierzę należy wywieźć w bezpieczne miejsce, z dala od zabudowań, ograniczając jego stres. Transport powinien być krótki i możliwie spokojny.
W zależności od gatunku i okoliczności mogą to być grzywny, kara ograniczenia wolności, a w skrajnych przypadkach nawet kara więzienia.
Tak. Nawet jeśli kuna już opuściła poddasze, zniszczona izolacja nadal powoduje straty ciepła i wilgoć. Naprawa to kluczowy etap, by problem nie wrócił.
Tak, jeśli dach nie zostanie odpowiednio zabezpieczony. Kuny są terytorialne i potrafią wracać w to samo miejsce. Dlatego naprawa izolacji i uszczelnienie dachu są tak ważne.








